Home.pl – opinia o hostingu (plusy i minusy)

home

Posiadam kilka hostingów, w tym jeden w firmie home.pl (już od 2009 roku). Chciałem w tym tekście opisać moje wrażenia i spostrzeżenia na ten temat. Z jednej strony – firma bardzo dba o marketing, PR i obsługę techniczną. Z drugiej strony – liczne teksty na forach czy blogach branżowych są raczej negatywne. A jak jest naprawdę? Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku. Ja używam pakietu „Business Cloud Starter” (KLIK – ten po prawej) i to właśnie pod tym kątem przebiegał będzie opis. Podzieliłem całość na punkty i 3 kategorie – plusy, minusy i „plusominusy”.


Plusy hostingu home.pl

  • ilość baz danych SQL – bodajże największy plus tego hostingu, w omawianym pakiecie (Business Starter) możemy mieć ich aż 20, bez limitu wielkości (konkurencyjne firmy za taką cenę w 95% przypadków zagwarantują tych baz danych po prostu mniej, często ograniczonych do iluś tam megabajtów). Jeżeli ktoś prowadzi wiele stron internetowych – jest to dla niego nieocenione. Wprawdzie można władować kilka serwisów do jednej bazy, ale jak coś schrzanimy z tą bazą, to automatycznie wszystkie strony padną trupem jak jeden mąż… Dlatego ja dla bezpieczeństwa i wygody hołduję zasadzie – „jeden serwis = jedna baza SQL”.  20 baz w home.pl umożliwia mi realizację tej zasady.
  • stabilność i szybkość – przez 6 lat używania hostingu w home.pl nie przypominam sobie, by chociaż raz moje strony nie działały (u konkurencji różnie z tym bywa…) Samo home.pl gwarantuje działanie hostingu przez 99% czasu trwania umowy (jak jest mniej, to oddają kasę), u mnie w praktyce jest to 100% przez 6 lat. Szybkość stron również jest całkiem niezła (kilka lat temu faktycznie był z tym problem). Home.pl posługuje się łączem 1gbps, czasy dostępu również są niezłe.
  • brak limitów transferu – w pakiecie „Business Starter” nie ogranicza nas limit transferu miesięcznego, można hostować do woli nawet duże i popularne pliki.
  • negocjacje cenowe – przy końcu okresu abonamentowego warto skontaktować się z obsługą home.pl i dać im do zrozumienia, że mogliby dać jakiś rabacik. Prawie zawsze się to udaje. Raz dostałem zniżkę 10%, innym razem w cenie miałem 500 dni usługi, zamiast standardowych 365.
  • promocje – niekiedy support home.pl sam kontaktuje się z nami telefonicznie. Ogólnie to nienawidzę, gdy telemarketerzy do mnie wydzwaniają z „super ofertą” (zwłaszcza z banków i sieci komórkowych, co ma miejsce codziennie). Jednakże oferty promocyjne z home.pl są naprawdę niezłe. Np. kilka tygodni temu zadzwoniła pani i zaoferowała mi darmową „multi-domenę” – nazwę miałem wybrać sobie sam według własnego widzimisię,  po czym bez płacenia grosza home.pl zarejestrowała na mnie (na rok) tą nazwę, z końcówkami: .pl , .eu , com.pl , net.pl, -online.pl , web.pl – czyli praktycznie 6 domen za darmo.
  • darmowy okres testowy – przez 14 dni można bez zobowiązań wypróbować hosting w home.pl, więc nie kupujemy „kota w worku”.

 


Pluso-minusy hostingu w home.pl

(czyli rzeczy niepotrzebne, oraz te, które są na tym samym poziomie, co konkurencja)

 

  • support/obsługa techniczna – szału nie ma, ale źle też nie jest. Kilka lat temu w home.pl był całodobowy czat, na którym można było załatwić wszystko „od ręki”, nawet o 3 w nocy. Niestety obecnie czat obejmuje tylko droższe pakiety hostingowe (mój Business Starter się nie załapał). Tak więc zostają dwa kanały komunikacji – oba lekko kulawe. Pierwszy to wiadomość tekstowa (lub e-mail), jej minusem jest oczekiwanie na odpowiedź – średnio kilka godzin. Drugi to kontakt telefoniczny (koszt jak za normalne połączenie na telefon stacjonarny) – tam załatwimy wszystko od ręki, ale niekiedy trzeba się długo naczekać (i nasłuchać melodyjki), aby dostać się do konsultanta. Co do kadr obsługujących support – nie mam zastrzeżeń. Są „kumaci” i bardzo zależy im na pozytywnym załatwieniu sprawy. Na pewno nie są to stażyści z urzędu pracy, ani  studenci z łapanki, tylko osoby dobrze wykształcone w sprawach sieci komputerowych.
  • backupy – w home.pl każdego dnia robiony jest backup wszystkich plików na serwerze oraz baz danych, więc nawet jak jacyś hakerzy z Afganistanu nam się władują na serwer – można przywrócić ostatnią działającą konfigurację (i połatać wszystkie dziury, zanim znów spotka nas gniew Allaha). Minusem jest to, że backupy w home.pl dostępne są tylko 3 (czyli do 3 dni wstecz), więc musimy szybko się zorientować. Z drugiej strony – istnieje wiele darmowych narzędzi do robienia backupów i najbezpieczniej robić je samemu, trzymając pliki na własnych zasobach dyskowych.
  • pojemność – w pakiecie „Business Starter” do dyspozycji mamy 50GB miejsca na serwerze (stan na lipiec 2015 – branża sieciowa dynamicznie się rozwija, więc na pewno będzie ta liczba rosła z czasem). Jeżeli ktoś nie hostuje jakiś gigantycznych plików – 50GB powinno mu spokojnie wystarczyć.
  • statystyki – home.pl umożliwia dostęp do dwóch rodzajów statystyk. Pierwsze to wewnętrzne statystyki serwera, całkiem fajne i rozbudowane. Drugie to stat24, których w żadnym wypadku nie polecam włączać, bo lubią powodować liczne problemy (temat stat24 + home.pl jest bardzo szeroko opisany w internecie). Najlepiej zresztą używać Google Analytics, bo są po prostu najlepsze (chyba że ktoś robi Black Hat SEO…)
  • autoinstalatory – w Panelu Administracyjnym hostingu w home.pl mamy możliwość błyskawicznej instalacji przeróżnych serwisów www, lista jest imponująca (KLIK). Problem w tym, że najczęściej są one nieaktualne (w dobie aktualizacji robionych co 2 dni, o czym pisałem TUTAJ – jest to nieuniknione). Często jest tam też niepotrzebny syf, typu 100 wersji językowych, włącznie z jidysz i koreańskim. Tak więc – polecam mimo wszystko instalować serwisy www metodą klasyczną (pobierając najnowszą wersję z oficjalnej strony danego CMS).
  • funkcje techniczne – „Business Starter” umożliwia wszystkie standardowe funkcje, potrzebne w dzisiejszych czasach do poprawnego działania serwisów. Jest mod-rewrite, jest mnóstwo opcji dotyczących poczty e-mail, antywirus i inne zabezpieczenia, SSL, logi serwera, CRON (u mnie działa, choć niektórzy narzekają) oraz wygodny i intuicyjny panel administracyjny.

 


Minusy hostingu home.pl

  • cena hostingu – nie ma co się na ten temat długo rozwodzić – home.pl jest drogą firmą (w porównaniu z konkurencją).
  • ceny domen – jak wyżej. Ceny z kosmosu. Wprawdzie home.pl oferuje jedną domenę gratis (na rok) do hostingu, często oferują też promocje typu „domena za złotówkę”.  Haczyk jest taki, że domeny te należy obowiązkowo przedłużyć co najmniej na drugi rok, a wtedy cena jest już dzika (bodajże 99zł za domenę .pl). Na szczęście można łatwo połączyć z „homowskim” hostingiem domeny, zarejestrowane u innego operatora (np. ovh.pl). Samo wydelegowanie domeny z home.pl do innej firmy jest raczej proste i klasyczne. Należy wysłać im e-mailem wniosek i skan dowodu osobistego, a bez większych problemów odeślą kod authinfo.
  • Wildcard – fajnie że jest taka opcja, ale Wildcard niepotrzebnie jest domyślnie włączony dla wszystkich (połączonych z hostingiem) domen. Powoduje to, że każda domena niższego rzędu przekierowuje się na główną (URL www.cokolwiek.adresstrony.pl przekierowuje się na www.adresstrony.pl). Może to mieć wręcz katastrofalne skutki pod względem SEO. Jeżeli Google nie zaindeksuje tych „subdomen” to pół biedy. Gorzej, gdy np. „życzliwa konkurencja” zacznie linkować w dużą ilość tych „subdomen”, wtedy ma miejsce „SEOzbrodnia”, czyli duplicate content, spadki pozycji i w efekcie zmniejszenie ruchu z wyszukiwarek. Na domiar złego – nie da się tego wyłączyć samemu, tylko należy pisać maila do supportu, ale nie robią problemów, tylko od razu wyłączają. Jeżeli więc masz hosting w home.pl – spróbuj wpisać w adresie swojej strony jakikolwiek przedrostek (np. test.silesiacoders.pl) – jeżeli otworzy się główna strona (w tym wypadku silesiacoders.pl) – od razu pisz do home.pl maila o wyłączenie Wildcarda. Jeżeli nie ogarniasz o czym piszę – zaufaj mi i po prostu zrób to dla własnego dobra.
  • Joomla! – na serwerach home.pl od zawsze były problemy z jednym z najpopularniejszych CMSów, czyli Joomla. Obecnie działa to raczej poprawnie, ale należy przestrzegać pewnych „procedur”. Pierwsza to „magic quotes” – jeżeli Joomla domaga się ich wyłączenia (prawdopodobnie stanie się to już podczas instalacji) – tworzymy prosty plik o nazwie php.ini , o poniższej treści i wgrywamy ten plik do głównego folderu z Joomlą:

    magic_quotes_gpc = Off
    magic_quotes_runtime = Off

Drugą „procedurą” przy Joomla na hostingu home.pl jest aktualizacja Joomla „jednym kliknięciem”. Jeżeli aktualizacja w panelu Joomla zwraca błędy i nie dochodzi do skutku – należy (nie pytajcie mnie dlaczego, ale tak jest) wyłączyć separację serwisu w opcjach domeny w panelu administracyjnym home.pl (tak jak TUTAJ). Po zaktualizowaniu Joomla – można z powrotem zrobić separację.

  • skrzynki e-mail marnujące miejsce – w hostingu home.pl możemy założyć sobie nieograniczoną liczbę skrzynek e-mail. Dodając nową skrzynkę – wyskakuje nam TAKIE COŚ. Pierwsza rzecz, na którą wpada logicznie myślący człowiek to pytanie „po co mam wybrać pojemność skrzynki 50MB, skoro mogę wybrać 1000MB ?”. HA! To jest właśnie sedno problemu. Otóż ilość, którą wybierzemy (cała, nawet gdy skrzynka jest pusta) automatycznie odejmowana jest od pojemności serwera (w przypadku Business Starter – 50GB). W związku z tym – jeżeli ktoś chce tworzyć serwis na domenie z dużą ilością adresów e-mail – musi poszukać innego hostingu.
  • kwestie patriotyczne – nie wiem jak Wy, ale ja zwracam uwagę na kraj pochodzenia produktu, który kupuję. Wolę dać zarobić polskiej firmie, aniżeli firmie zagranicznej. Niestety – po 18 latach istnienia (z centralą w Szczecinie) – firma home.pl została niedawno przejęta przez Niemców z firmy United Internet (kwota transakcji wyniosła 640mln zł). Tak więc home.pl to nie jest już polska firma…

 

Paweł Król, 28.07.2015

15 przemyśleń nt. „Home.pl – opinia o hostingu (plusy i minusy)”

  1. To nie hosting to gówno. Zmieniają sobie layout maila od tak a potem nic nie działa przez tygodnie. O supporcie nie wspomnę.

  2. Należy unikać jak ognia. Jeden serwis przekroczył limit zapytań do bazy to wyłączyli cały ruch http na koncie, wszystkie serwisy padły i od dwóch dni z nimi walczę bez skutku. Jak ktoś chce uniknąć nerwów niech się trzyma od home.pl z daleka. .. numer 1 to oni są w generowaniu problemów i stat

  3. Trzymać się jak najdalej !!! Podczas przenoszenia na inny serwer wykasowali mi bezpowrotnie 10-letnie konto pocztowe i wszystkie dane. Straciłem przez to kupę kasy.

  4. Faktycznie, coraz więcej spraw się sypie. Jestem w Home od początku, ale chyba bez sądu się nie obędzie. Nie daje się prowadzić przewidywalnej polityki firmy z hostingiem w Home 🙁

    Poszukuję firmy, do której mogę przenieść serwery z Home. Proszę pisać na forum, bo maile mam w Home a nie chcę ujawnić

  5. Współpracuję z Home niemalże od początku ich istnienia. W skrócie:
    1. Oferowali usługę z kreatorem stron za daną kwotę.
    2 . Pobrali należną kwotę.
    3. Wycofali kreatora stron.
    Moje pytanie: Czy w ten sposób ograniczyli opłaconą usługę?
    Teraz proponują usługę za dodatkową opłatą wyższą o około 1000 zł.
    Na szczęście jest wolny rynek i internet gdzie będę opisywał szczegółowo współpracę z HOME.
    Kto na tym straci ??? Myślę, że jak zawsze wspólnie jedna i druga strona.

  6. Wyłączyli nam domenę bez żadnego powiadomienia (na domenie jest sklep plus linki do zdjęć allegro) i właśnie poszło o te linki do allegro, że generowały za duże obciążenie dla serwera – oczywiście powołali się na swój regulamin, ale z etyką biznesową nie ma to nic wspólnego. Wystarczyło wcześniejsze powiadomienie że coś jest nie tak i należy przenieść serwer.

  7. Nazywać się „NUMEREM 1 W POLSCE” jest co najmniej nie na miejscu. Żadnego wsparcia ze strony hostingu w razie kłopotów. Zamiast blokować ataki na fora, olewają i blokują forum, aby atak nie wchodził na ich sprzęt. Zero jakiejkolwiek pomocy, pomimo telefonów i maili. Po prostu nie polecam, nie watro stawiać na ich hostingach jakichkolwiek stron, bo nic nie warte te ich home.pl

  8. W home.pl jestem od 5 lat i z roku na rok bez żadnego uprzedzenia usługi drożeją średnio o 100 zł. Jak zaczynałem z kwotą 200 tak obecna jest wystawiona na 620 zł. Owszem, strona działa mi bez żadnego problemu ale jeśli te opłaty będą tak dalej rosły to nie widzę sensu dalej ich wspierać bo po prostu dla jednej witryny taki koszt jest bezsensu. W dodatku home nawet nie proponuje stałym klientom już nie mówię o obniżkach ale nawet nie proponuje innych usług. Po prostu ograniczają się tylko do pobierania opłaty co roku a jak wysyła się im wiadomości to poziom odpowiedzi konsultantów zawsze psuje mi humor. Pozdrawiam

  9. Ja również jestem w home od początku, niestety jestem zmuszony przenieść cały serwer na inny hosting, na serwerach zaczęły się pojawiać wirusy. Na moje zgłoszenia home odpowiada, że wszystko jest ok i mój serwer jest czysty. Jednak na moich stronach utrzymywanych na serwerach strony mają zmienianą treść. Moi klienci są zdenerwowani. Dawniej home reagowało, informowali blokowali skrypty, teraz te informacje nie są od nich wysyłane, nie wiadomo czemu, czy oszczędzają na wdrożeniu nowych rozwiazań, lepszych zabezpieczeń ? Właśnie migruję 60 stron, niestety 🙁

  10. Właśnie nie chcą mi oddać domeny, żeby ją transferować gdzieś indziej. Nie chcą zmienić email admin dns@home.pl i domena nie działa od dwuch tygodni. A wszystko przez to, że mam zasypaną skrzynkę codziennie spamem z home i udało mi się przegapić email o braku wpłaty, bo moje oko już automatycznie omija superdrogie oferty z home. Mało tego, fakturka zapłacona, ale na inne konto, bo info o zmianie numeru też utonęło w spamie superdrogich ofert. Wrrrrr. OMIJAĆ!!
    a mam tylko jedną domenę, którą właśnie przenoszę.

    Hehe, jeszcze jedna ciekawostka. Za domenę wystawiono fakturkę na 135 zł. ok, co tak drogo, wchodzę, a tam jakieś dodatki o których nie mam pojęcia, i nie da się nic odkliknąć, bo uwaga, nie mogę, bo nie zapłacone. Czyli mam płacić i już. Po wystosowaniu soczystego maila – godzę się już nawet na te 135, żeby choć strona działała, a tu niespodzianka! Magicznie 135 przemieniło się na 98, co i tak jest połowę drożej niż tam, gdzie idę. Boże, pomóż odzyskać moją domenę, i nigdy więcej!!
    Teraz, po siedmiokrotnej prośbie o zmianę tego adresu email domeny, nowy operator informuje mnie, że nie da się, bo email nie zmieniony. Ok, dostaną ode mnie tę stówę, ale też WSZĘDZIE opiszę historię i stracą więcej. Nie możemy się pozwalać r..chać przez home.pl.

  11. jakas porazka! dno totalne…..tez mnie podkusilo bo tanio na testy wzialem…szkoda zachodu juz lepiej brac w obu firmach z linuxem w nazwie….

  12. Dla mnie home.pl ma dwa minusy, za to wielkie. Pierwszy to nawet w opcji „serwer” i „unlimited” odgórnie skonfigurowany phpmyadmin, który czasem uniemożliwia konfigurację bardziej wymagających skryptów. Zdarzyło mi się ostatnio zarejestrować okres testowy u konkurencji, tylko po to żeby wszystko skonfigurować, a potem przenieść na home.pl. Drugi to ceny przedłużania usług, które są z d…
    To mój ostatni rok z home.pl

  13. Szkoda, że firmy typu home.pl i np. nazwa.pl takie kojarzone właśnie z popularnością na Polskim rynku kładą większy nacisk na spieniężanie własnej bazy danych klientów (poprzez np. promocje typu SSL za 1zł lub jakieś proste kreatory i płatny support) zamiast na innowacje i coś co przyciągnęłoby agencje.

    Domeny u nich są o ponad 150% zł droższe w stosunku do np. OVH. Druga sprawa dotyczy kompatybilności z najpopularniejszymi skryptami. Czyste instalacje PrestaShop na hostingach wirtualnych trzeba „łatać” zmianami w .htaccess itd. – mogli by nad tym popracować.

    Parę razy byłem też świadkiem że serwer wirtualny jakieś prostej statycznej strony chwilowo nie odpowiadał. Nie te czasy i nie ta cena według mnie. No ale takiej totalnej tragedii nie ma. Dobry artykuł.

  14. Niestety przychylam się do negatywnych opinii poprzedników. W home.pl zadowolony byłem jedynie na samym początku. Później już same schody, helpdesk to w ogóle jakaś porażka porażek. Chcę żeby mi wystawili korektę do faktury to oni mi żebym ja sam sobie znalazł jakiś szablon, wystawił i im wysłał do podpisania. Zwracam uwagę, że mają błędy w szablonie gdzie suwak chyba jest tylko po to żeby się pokazał bo jest kompletnie niefunkcjonalny. Już po samym najechaniu myszką znika a co dopiero mówić o złapaniu i przeciągnięciu. Po dwóch dniach czekania sam się odezwałem i łaskawie odpowiedzieli że osoby od projektowania powiedziały, że „tak ma być”. Kolejne próby nie dały żadnego rezultatu więc można powiedzieć, że nie mogę skorzystać z tego co kupiłem i oferują jako w pełni funkcjonalne. Odradzam jeżeli ktokolwiek wejdzie sprawdzić opinie zanim kupi u nich usługę !

Odpowiedz na „Alicja MusialikAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *